Nasze sukcesy w historycznej Lidze Planszówek IPN
https://korczak.edu.pl/wp-content/uploads/2026/06/Planszowki_2026_05_002-1024x768.jpeg 1024 768 Arkadiusz Arkadiusz https://secure.gravatar.com/avatar/0adc1e78de5bd77a37df35af567574c9?s=96&d=mm&r=gPo dwóch dniach rywalizacji w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku w tematycznie historycznej Lidze Planszówek Instytutu Pamięci Narodowej w tabelach rund zasadniczych widniało: „Gwiaździsta Eskadra” – pierwsze miejsce – Korczakowcy; „Bitwa Warszawska” – B. Rudzki – miejsce w środku stawki (dogodne do ataku na czołówkę) … Przed naszymi reprezentantami była najbardziej wymagająca rozgrywka – w systemie pucharowym, gdzie przegrywajacy odpada, w ostatnim dniu.
To trudne – powtórzyć poprzedni sukces, utrzymać się na szczycie, ale po tym poznaje się największych. ONI to zrobili Dzięki NIM reprezentanci naszego liceum drugi rok z rzędu wygrali klasyfikację medalową To naprawdę nie było łatwe, kosztowało wiele nerwów i wysiłku, szczególnie gdy nasi korczakowscy „lotnicy” z Eskadry musieli dwa razy rozgrywać mecz półfinałowy (każdy wygrany), a w finale przy remisie wygrać wojnę nerwów w teście wiedzowym; gdy nasz „bitewniak” Bartek, cieszący się wśród rywali i sędziów od kilku lat renomą fachowca w swojej dziedzinie, stosował swoją ryzykowną strategię przeciwko bolszewikom…
Pora ogłosić i potwierdzić, że, 23 kwietnia 2026 roku w wielkim finale Ligi Planszówek IPN:
- w konkurencji „Bitwa Warszawska” – 3 miejsce i medal zdobył Bartosz Rudzki (kl. IV D)
- a w konkurencji „Gwiaździsta Eskadra”, wymagającej koordynacji trzech graczy – lotników, broniących nieba Londynu, Warszawy i Lwowa, Oliwia Głowacz, Olaf Bojanowski i Jakub Laprus (wszyscy z kl. IV D) zostali mistrzami zajmując pierwsze miejsce i zdobywając dla VI LO piękną statuetkę , podobnie jak nasi zeszłoroczni zwycięzcy w grze ZnajZnak: Monte Cassino.
Cytując opiekuna grupy, p. W. Madeja „Miałem przywilej i przyjemność prowadzić Wielką Drużynę”. Dodajmy, że wielką od 4 lat, w skład, której wchodziło i wchodzi wielu innych naszych medalistów i uczestników turniejów. Bez nich nie byłoby tak pięknej opowieści.
A wszystkich Was, pasjonatów gier zakotwiczonych w dziejach, zainteresowanych podobną przygodą, zachęcamy: kontynuujcie to, bo taka HISTORIA to niesamowicie świetna sprawa.




























































































